Yield jako prawdziwy wyznacznik skuteczności

Gracze regularni i zaawansowani powinni czym prędzej zapoznać się z terminem “yield” i można pokusić się o stwierdzenie, że powinni zacząć używać go w praktyce.

Zajmijmy się najpierw tradycyjnymi metodami oceniania poczynań typerskich. Gdy gracze początkujący rozmawiają ze sobą o skuteczności swoich typowań zazwyczaj słyszymy stwierdzenia o skuteczności 80 procentowej itp. Oznacza to mniej więcej tyle, że dany gracz trafia 4 na 5 kuponów i wydaje się być bardzo skutecznym typerem, od którego moglibyśmy teoretycznie kupować typy. W rzeczywistości jednak może okazać się, że gracz ten ma u bukmacherów ogromne straty i ledwo wiąże koniec z końcem. Załóżmy, że stawiał pierwsze 4 kupony za 5 złotych i zawsze podwajał stawkę, a w piątym kuponie postawionym za 100 złotych odniósł porażkę. Łatwo wyliczyć, że jego strata wynosi aż 80 złotych i co śmieszniejsze będzie on mógł się chwalić w środowisku typerskim skutecznością rzędu 80 % !

Jeszcze bardziej idiotycznym sposobem wyliczania swojej skuteczności na wielu forach internetowych i wśród firm sprzedających swoje typy za niebagatelne kwoty jest liczenie procentu trafionych typów.

Załóżmy, że kupimy od pierwszej lepszej firmy 10 typów i trafi ona 8 z nich. W tym przypadku nie liczy się kurs, gdyż może on być jednakowy dla wszystkich typów, lecz fakt, że taka firma będzie liczyła sobie skuteczność na 80 % typów i z pewnością zachęci wielu naiwniaków. Przed dokonaniem trefnego zakupu lub ściągnięciem typów od kolegi z forum bukmacherskiego zastanówmy się dobrze co musimy zrobić, aby wygrać pieniądze u bukmacherów. Odpowiedz jest prosta – trafić kupon w całości, nikt nie wypłaci nam nawet grosza za kupon akumulacyjny, na którym trafiliśmy 99 ze 100 typów. Liczenie skuteczności na zasadzie procentu trafionych typów jest więc bezsensowne, chyba że wyraźnie zaznacza się grę każdego typu oddzielnie za określoną stawkę co pozwoli określić potencjalny zysk lub stratę. W innym przypadku o wiele bardziej wartościowe będzie pozyskanie dwóch trafnych typów niż 10, spośród których 2 są nietrafione. Pozostaje nam bowiem dzielenie meczy na kupony samodzielnie i o dziwo prawdopodobieństwo złego rozdzielenia meczy nietrafionych na kilka różnych kuponów jest bardzo duże.

Jedyną formą rzetelnego i realnie obrazującego zdolności typerskie gracza jest yield. Polega on na wyliczaniu procentowym i jednostkowym naszej skuteczności w zależności od dobranych stawek i kursów pojedynczych meczy lub kuponów na jakie stawialiśmy. Wyliczanie jest bardzo proste, aczkolwiek niezwykle przydatne. Zacznijmy od wyliczenia jednostkowego zysku lub straty. Nie różni się ono niczym od wyliczania tradycyjnymi metodami, aczkolwiek w tym przypadku przyjmuje się złotówkę jako jednostkę wyliczeniową – 1 j.

Stawiamy 3 kupony i wyliczamy z nich yield jednostkowy oraz procentowy :

1. Bolton – Arsenal Anglia Premier League typ – 2 2,00
Wigan – Tottenham Anglia Premier League typ – 2 1,80
Stawka na kupon – 50 złotych Kupon trafiony, wygrana na czystko wynosi 130 złotych ( 130 jednostek yield ).

2. Aston Villa – Manchester City Anglia Premier League typ – X 3,30
Stawka na kupon – 50 złotych Kupon trafiony, wygrana na czysto wynosi 115 jednostek yield.

3. Burnley – Birmingham Anglia Premier League typ – 1 2,40
Stawka na kupon – 200 złotych Kupon przegrany, mamy na nim stratę w wysokosci 200 złotych

Statystyki mogą wyglądać następująco :

  • trafiliśmy 2 na 3 kupony, czyli mamy skuteczność w wysokosci w przybliżeniu 67 procent, lecz nasze saldo wynosi jedynie 45 złotych na plusie ( przy tak wysokiej skuteczności procentowej można wymagać większych zysków )
  • trafiliśmy 3 na 4 typy, więc w tym sensie nasza skuteczność wynosi aż 75 %. Saldo się nie zmienia, procent skuteczności tak. Mamy na koncie zarobek na czysto w wysokosci 45 złotych
  • według wyliczeń yield nasz zysk wyniósł 45 jednostek. Można to obliczyć dodając pieniądze wygrane na czysto po odjęciu strat z przegranych kuponów lub też sposobem troszkę bardziej skomplikowanym – sumując wygrane z kuponów wraz z naszymi stawkami i odejmując od nich wszystkie stawki, co da nam zysk na czysto w jednostkach yield

Musimy teraz policzyć procentową skuteczność naszych typowań, czyli innymi słowy jaki procent włożonych pieniędzy udało nam się zyskać Metoda ta jest bardzo popularna w instytucjach finansowych, przykładowo na giełdach walutowych i papierów wartościowych , gdzie zysk i stratę podaje się w procentach w stosunku do wartości obecnej pieniądza lub papieru wartościowego Bierzemy więc sumę naszych wygranych na czysto ( 45 zł ) oraz liczbę pieniędzy jaką musieliśmy wyłożyć na wszystkie nasze kupony ( 300 złotych ). Następnie dzielimy jedno przez drugie, co daje nam 0,15 czyli yield procentowy w wysokosci 15 %.

Warto porównać wszystkie metody i jak widać że jedyną, która obrazuje rzeczywistą wartość zysku jest yield procentowy. Zyskaliśmy jedynie 45 złotych obracając kwotą 300 złotych, a tradycyjne wyliczanie skuteczności wskazuje, że nasz rezultat uplasował się w granicach 70 %. Jest to oczywista bujda, a równie dobrze moglibyśmy przy podobnej skuteczności mieć stratę z uwagi na zwycięstwo przy stosunkowo niskich kursach i niewyrównanych stawkach. Yield nigdy nas w takiej sytuacji nie oszuka i wskaże bezlitośnie ile tak naprawdę na naszych kuponach zyskaliśmy. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest to jedyna dobra metoda sprawdzania i wyliczania skuteczności swoich typowań.

betclic-55
Najlepszy FREEBET na rynku, 55 zł Gratis na 1szy zakład
unibet
Powitalny bonus przez cały rok, odbierz nawet 100 zł
bwin
Bonus 100% dla nowych graczy nawet do 100 zł
sportingbet
Bonus bez ryzyka aż do 4x150 zł tylko dla nowych klientów
expekt
Dla nowych użytkowników do 150 zł na 1szy zakład

Sitemap | Kontakt