Jak podała na specjalnej konferencji prasowej federacja KSW, walka Mariusza Pudzianowskiego z Jamesem Thompsonem została uznana za nieodbytą z powodu błędu technicznego jednego z sędziów. Sam sędzia mówił dzisiaj na konferencji: „Omyłkowo podałem karty z wynikami na korzyść Mariusza”. I zamiast dogrywki błędnie zostało ogłoszone zwycięstwo Pudzianowskiego.
W takiej sytuacji można spodziewać się kolejnej walki naszego „strong mana” i angielskiego „kolosa”. Najlepiej by było, aby walka odbyła się na następnej gali KSW 18, aby wyprostować wszelkie spekulacje co do ustawiania wyniku.
Podejrzewam również, że jeżeli bukmacherzy byli bardzo „stratni” na tej walce to zdarzenia na kuponach zostaną anulowane.